Co motywuje nas do pracy?

Skoro o motywacji mowa – co zrobić, by nie tylko nie tracić jej w pracy, lecz także (a może przede wszystkim) codziennie być zmotywowanym od nowa do wypełniania swoich obowiązków? Jak już wspomniano – motywacja jest niezwykle istotnym czynnikiem w każdej dziedzinie życia. Bez niej stoimy w miejscu, nie widząc sensu ani słuszności celu podejmowania jakiegokolwiek działania. Sytuacja taka w miejscu pracy może mieć opłakane skutki – nie chodzi tutaj tylko o konsekwencje osobiste (takie jak utrata premii, obcięcie pensji czy nawet zwolnienie nieskutecznego pracownika), lecz także sięgające dużo dalej, jeśli owa opieszałość dotyczy pracownika na odpowiedzialnym stanowisku (skutki dotyczyć mogą kilku, kilkunastu, ale nawet kilkuset osób). Jak wiadomo – wszystkie płaszczyzny życia przenikają się ze sobą wzajemnie i mają na siebie wpływ.

W każdej części dnia wypełniamy inną rolę społeczną, a te nie zawsze ze sobą współgrają bezkolizyjnie. Ciężko pogodzić choćby rolę samotnej matki z pracownikiem na cały etat czy czasem półtorej. Obie role wymagają zaangażowania zarówno psychicznego, jak i fizycznego w stu procentach, co w dłuższym czasie bez wątpienia odbije się negatywnie na jednej z tych płaszczyzn. Praca nad swoimi słabościami i trudnościami dnia codziennego towarzyszy nam w każdej właściwie chwili. Bardzo często stajemy przed dylematami – z których równie często nie ma wyjścia w stu procentach bez szkody dla nas. Aby nie poddać się w dążeniu do celu i nie zatonąć w grząskim gruncie codziennego dnia, musi nam przyświecać poczucie sensu i użyteczności tego, co robimy. Poczucie to staje się samo w sobie motywacją do dalszego działania – nawet, jeśli sami nie oceniamy sytuacji w ten sposób. Najważniejsze zatem jest to, by uwierzyć, iż nasze działania mają sens i cel.

Co więc motywuje (bądź demotywuje) nas w pracy? Dla jednych będzie to czynnik finansowy, dla drugich – nawiązanie i utrzymanie dobrych, a nawet koleżeńskich stosunków ze współpracownikami, jeszcze inni kierować będą się rozwojem osobistym. Idealną sytuację osiąga się wówczas, gdy wszystkie te trzy czynniki współgrają ze sobą: mamy dobrze płatną pracę, w której mamy możliwości rozwoju osobistego, a po godzinach spotykamy się ze współpracownikami już prywatnie. Zmotywowany i doceniony pracownik to efektowny pracownik – powinien o tym pamiętać każdy pracodawca.

Oczywiście prawdą jest, że im lepiej zarabiamy, tym bardziej motywujemy się do, nawet niekoniecznie lubianej, pracy i wykonujemy zadania lepiej. Jednak jeśli atmosfera w miejscu pracy jest napięta, a współpracownicy zamiast tworzyć zespół, dzielą się na mniejsze grupy walczące ze sobą – najlepsza nawet płaca nie wynagrodzi stresu związanego z pracą. Dlatego drugim, niezwykle istotnym czynnikiem jest osoba prezesa/szefa/dyrektora, który zadba o tą mniej formalną płaszczyznę pracy. To w jego gestii leży zadbanie o relacje między pracownikami. Wszyscy powinni być traktowani równo i sprawiedliwie – to podstawa. W sytuacji, w której szef kogoś wyraźnie faworyzuje, a drugiemu „podcina skrzydła”, napięta atmosfera, a nawet konflikt pomiędzy tymi dwoma pracownikami jest więcej niż pewny.

Dobry szef = dobra firma. Od odpowiedniego zarządzania zasobami ludzkimi zależy efektywność całej firmy. Umożliwianie rozwoju osobistego pracownika, poprzez szkolenia, konferencje oraz kursy jest rzeczą najbardziej przez nich cenioną i motywującą do pracy. Szef docenia nas, więc musimy pokazać mu, że jesteśmy tego warci i odwdzięczymy się większym wysiłkiem włożonym w wykonywanie obowiązków.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s